Sos BBQ to amerykańska puszka Pandory. Każdy stan ma swoją wariację na temat. Każdy sklep ma kilkanaście rodzajów sosu podstawowego, do tego dochodzą różne poziomy pikantności, kwaskowatości, a skład składowi nierówny. W skrócie – im dalej na zachód USA, tym sos bardziej słodki.
Większość przepisów woła o keczup jako bazę wyjściową. Ja pokusiłam się o zrobienie sosu od podstaw. Rezultat przerósł moje oczekiwania, przede wszystkim ze względu na prostotę całej operacji p.t. SOS DOMOWEJ ROBOTY A NIE KUPNY;-)
Następnym krokiem będzie dodanie nuty smakowej – wiśnie? Ale to w innym odcinku;-)
Sos BBQ
Wersja bardzo bardzo podstawowa, otwarta na sugestie:-)
4 łyżki oleju roślinnego
1 cebula bardzo drobno pokrojona
2 ząbki posiekanego na drobno czosnku
170 gramów przecieru pomidorowego
1/2 szklanki octu jabłkowego
2/3 szklanki płynnego miodu
1/4 szklanki sosu Worcestershire
1/4 szklanki sosu sojowego
1 1/2 łyżeczka kminu rzymskiego
1/3 szklanki musztardy Dijon
1 1/2 łyżki ostrej przyprawy meksykańskiej chilli
1 łyżka chrzanu ze słoiczka
Rozgrzewamy olej, dodajemy posiekaną cebulę, szklimy na wolnym ogniu mieszając, tak, aby się nie zbrązowiła. Po ok. 10 minutach dodajemy czosnek, mieszamy, szklimy ok 1 minutę, dodajemy pozostałe składniki. Gotujemy na bardzo wolnym ogniu przez ok. 20 minut. Przyprawiamy wg gustu! Jeśli wolimy sos słodszy, dodajemy miodu, pikantniejszy – dodajemy chilli. Po ochłodzeniu sos przechowujemy w lodówce. Jest wspaniałym dodatkiem do rwanej wieprzowiny, na którą przepis podałam wcześniej. Smacznego!
No Comments