Na bok schabowe, nadchodzi nowe, do tego z Azji, a konkretnie z Korei, ale na szczęście Południowej;-)
Polędwica wieprzowa nie musi być nudna. Wystarczy ją konkretnie przyprawić i nie wypiec jej na wiór. Co do dzisiejszego przyprawienia, to już bardziej konkretnie być nie może – zrobiłam bowiem sos koreański z dodatkiem Gochujang. Jest to słodkawa pasta wykonana ze sfermentowanej ostrej papryczki, ryżu i soi. Dodałam do niej czosnek, imbir i miód, i jeszcze kilka innych składników, które sprawiły, iż powstał sos śmiało konkurujący z najlepszymi butelkowymi BBQ. Gęsty, ostry, intrygująco aromatyczny – zdobył nie tylko moje serce, ale i jaśnie Panów, jeszcze zanim siedliśmy do stołu;-)
Najpierw marynowałam wieprzowinę w odrobinie sosu przez noc, po czym smakowicie ją podpiekłam i zaserwowałam polaną dodatkowym sosem, w asyście ryżu i brokułów. Ach, cóż to była za uczta!
Polędwica wieprzowa po koreańsku
Wieprzowina jest tu tylko tłem, bo króluje sos – równie dobrze można wysmarować nim kurczaka, mielone, żeberka, że o skrzydełkach nie wspomnę!
1 kg polędwicy wieprzowej ( u mnie były to 2 płaty)
2 1/2 łyżki oliwy
Sos koreański
2 łyżki masła
1 łyżka czosnku, drobniutko posiekanego lub startego na tarce o małych oczkach
1 łyżka świeżego imbiru, drobniutko posiekanego lub startego na tarce o małych oczkach
1/4 szklanki pasty Gochujang
2 łyżki ketchupu
1 łyżka sosu sojowgo
1 łyżka octu ryżowego
2 łyżki miodu
1 łyżka cukru ciemnobrązowego
1 łyżeczka olejku z prażonego sezamu (opcjonalnie)
cienko pokrojona dymka, prażony sezam do posypaniaW małym garnku łączymy składniki sosu (oprócz dymki i sezamu), doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu przez ok. 5 minut, by trochę zgęstniał. Odstawiamy.
W małej miseczce łączymy 2 łyżki oliwy i 2 łyżki sosu. Nacieramy nimi wieprzowinę. Przykrywamy i odstawiamy na kilka, kilkanaście godzin do lodówki.
Rozgrzewamy piekarnik do 200C.
Wyciągamy wieprzowinę z marynaty i umieszczamy w żaroodpornym naczyniu wysmarowanym 1/2 łyżki oliwy.
Wkładamy do piekarnika, pieczemy przez 20 minut, po czym zwiększamy temperaturę do 230C i pieczemy jeszcze przez 10 minut. Jeśli wieprzowina za szybko się przypieka, zmniejszamy temperaturę.
Wyciągamy mięso z piekarnika, odstawiamy na 5 minut. W międzyczasie podgrzewamy sos. Smarujemy nim wieprzowinę, kroimy w plastry, posypujemy dymką i sezamem, i serwujemy, np. z ryżem i brokułami.
No Comments