Bardzo lubię omlety, bo są jak malarskie płótno – tło naszej wyobraźni. Dzisiejszy omlet Picassem nie będzie, ale smakowo to taki Kinkade – mało ambitny, ale gdzieś tam głęboko cieszy;-) Tu siła tkwi w prostocie – delikatne brokuły wspaniale kontrastują z ostrością sera, a jajka otulają całość jak ulubiony koc w zimowy wieczór…oj, trochę tym […]









